niedziela, 14 lipca 2019

OGÓRKI CIĄG DALSZY!!!



Ogóreczki obrodziły, odwdzięczyły się troską o nie. Myślałam, że nie uda mi się ich odratować, bo zaczęły liście usychać i chyba zaczęła się choroba, ale z pomocą przyszedł działkowy sąsiad, który doradził, aby podlać je gnojówką z pokrzywy. dobrych ludzi nie brakuje, ale to dosłownie, bo ja jako raczkująca ogrodniczka, nie wiedziałam, że w maju takową należy nastawić. Podzielił się więc z nami gnojowicą i Wojt podlał ogóreczki miksturą. Po tym zabiegu roślinki ładnie się zregenerowały i udało się bez chemii ;). Ogórki ogórkami, ale pojawiły się też patisony, no i oczywiście fasolka szparagowa, którą dosiewałam, bo niestety wrony wyciągnęły mi ziarnka, zanim zdążyły wykiełkować. Mam też i buraczki. Barszczyk z młodej botwinki - mniam!!!!





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz